Między jesienią a zimą, gdzieś między końcem i początkiem pojawiają się w przyrodzie najpiękniejsze rudości dumnie reprezentujące odchodzącą porę roku. Spokojnie kontrastują z zimową bielą, zgaszonymi brązami czernią i zieleniami ożywiając jednocześnie stonowany zimowy krajobraz. Przenikają z zewnątrz do wewnątrz ocieplając jak płomień skandynawskie wnętrza.
Źródło: Pinterest, Gudrun Sjoden




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz